Relacja z wyjazdu "Hańcza 2009"
, 2009-06-26
Witamy po tegorocznym wypadzie nad Hańczę.
Jak zwykle nikt się nie zawiódł.
Wspaniałe i głębokie nurkowania, pyszne jedzenie, wyborowe towarzystwo i imprezy do rana.
Tak już kolejny raz, w telegraficznym skrócie, możemy podsumować nasz wyjazd nad jezioro Hańcza,
gdzie gościliśmy u naszego kolegi Adama Kułakowskiego.
Wyjazd planowaliśmy od lutego br. i niemalże od tego czasu brakowało już miejsc.
W tym roku nasza 35 osobowa grupa zupełnie zdominowała gospodarstwo Adama.
Niektórzy rozpoczęli wypoczynek już w środę jednak w pełnym składzie stawiliśmy się nad Hańczą w czwartek rano.
Szybkie śniadanko, podział pokoi i ruszamy nad wodę.
Po dwóch nurach, krótki odpoczynek, posiłek i przygotowania do ogniska.
W pierwszy dzień odbył się wieczorek zapoznawczy.
Niektórzy, a właściwie część nienurkująca rozpoczęła go zaraz po śniadaniu.
Piękna pogoda i wspaniała okolica sprzyjały "słynnym wieczornym Polaków rozmowom".
"Wieczorek zapoznawczy" wzbogaciliśmy o listę przebojów ogniskowych, które przy brzmieniu gitary słychać było do rana.
"Zmęczenie po podróży" odczuliśmy dopiero w piątek wieczorem, ale pomimo tego nie brakowało chętnych na nocne nurkowanie z miętusami, bo tych mieszkańcow jeziora spotykamy najczęściej.
Szybki nurek i już mkniemy na kolejną programową imprezkę czyli "Wieczorek taneczny". O tych tańcach będziemy dłuuuggo pamiętać :-P
Sobota to dzień głębokich nurkowań dlatego do obiadu wypoczywaliśmy aby w pełni sił zanurzyć się w odchłani jeziora.
W tym roku nie było 60ki choć było blisko, niestety wariat ze skuterem wodnym pokrzyżował nam plany zamieniając piękną i klarowną wodę na głębokości 50m w bagno.
Zanim przebiliśmy się głębiej niestety trzeba było pomyśleć o powrocie i narastającym deco. No cóż, kiedyś cię kolego ze skuterem znajdę i przykręcę troszkę zaworki :-P
Nie zapomnieliśmy w tym roku również o słynnych dłubankach, które spoczywają na głębokości blisko 40m.
Niby kawał wydrążonego drzewa ale chłód i ciemność jaka je otacza oraz świadomość, że mają blisko 800 lat u mnie po raz kolejny wywołały dreszczyk pozytywnych emocji.
Niedziela czyli dzień powrotu rozpoczęła się pod znakiem znacznego pogorszenia pogody. Rozpadało się na dobre co nie wróżyło przyjemnej podróży.
Jednak po kilkudziesięciu kilometrach opuściliśmy mało gocinną suwalską pogodę i przez pozostałą część trasy dominowało słoneczko.
Hańcza to magiczne miejsce o specyfice, którego długo by opowiadać, ale zamiast z zazdrością wsłuchiwać się w opowieści tych którzy tę magię odkryli, najlepiej jest samemu spróbować do czego gorąco zachęcam tych, którzy odważyli się jeszcze wahać...
My.... wrócimy tam jeszcze :-)
W podziękowaniu za wspólny wyjazd, za wspniałe nurki i zabawę.
Tomek Harpula
komentarze
Zaloguj się
Najnowsza galeria
OTWARCIE GALERII FOTOGRAFII PODWODNEJ PIOTRA KLISZCZA - 9 grudnia 2011 (54)
Kilka zdjęć z uroczystego otwarcia wystawy Piotra. Jeszcze raz ogromne podziękowania za zaproszenie i wspaniałą atmosferę. Z pozdrowieniami Tomek
Ostatni film
St. Johns & Abu Fandera 2011 (1)
Intro jesiennego wyjazdu z aQuateam w najdalsze południowe zakątki Morza Czerwonego. Poprzez takie kultowe miejsca jak Marsa Alam i St. Johns osiągnęliśmy cel podróży jakim były sudańskie rafy Abu Fandera. Składamy ogromne podziękowania dla uczestników wyjazdu i organizatorów za niezapomniane chwile oraz cudowną atmosferę.
Ostatnio do nas dołączyli
Ostatnie komentarze
GALERIA FOTOGRAFII PODWODNEJ - KRAKÓW
dla tych, którym nie udało się dotrzeć do Krakowa: http://www.nurkowanie.rzeszow.pl/idGallery,74,idPhoto,3365,details,gallery.html, 2011-12-10 18:37:40
Tornala
Cześć,witam ponownie. Ustaliłem że można ponurać w Tornali. Oficjalnie jest tam zakaz nurkowania,prawdopodobnie zrobili tam jakiś rezerwat,ale jest gość który tego pilnuje i z nim można załatwić wejscie i nurkowanie. Nie mam jeszcze dokladnych namiarów na tego typka ale jak coś będę wiedział to dam wam znać.Pozdrowienia ., 2011-12-09 19:31:34
Norwegia 2012
Dzięki Nobiles za pamięć i zaanonsowanie ... widziałem, że na Tobie można Положитесь как на Zawiszy.papi, 2011-12-06 16:53:33
Norwegia 2012
Wpisuję się na listę, i dopisuję Kolegę Grzegorza J. ...podobnie jak na wyjeździe w 2011 roku.papi, 2011-12-05 17:01:05


